
Japoński Dzień Dziecka – Kodomo no hi 6 maja 2012, w godzinach 10.30–13.30
Góra Fuji W programie wiele atrakcji: Wulkany, Furoshiki, Farbowanie woreczków japońskich, Origami, Gry, Quizy, Parawany, Kolorowanki, Zabawy i konkursy Wstęp na Japoński Dzień Dziecka w ramach rodzinnego biletu na wystawy. Dla dzieci, które brały udział we wszystkich rodzinnych spotkaniach tematycznych i okażą przy kasie karnet – wstęp wolny.
Dzień Dziecka ma w Japonii długą tradycję. Z tej okazji rodzice wraz z dziećmi wieszają na długich masztach całe rodziny karpi: na samym szczycie proporzec fukinagashi,potem karpia-tatę – magoi, mamę – higoi, oraz małe karpie, których liczba zależy od ilości dzieci w danym domu. Co roku można oglądać takie karpie przed Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Starojapońska religia shinto mówi, że nowo narodzonemu dziecku należy zapewnić opiekę bogów. Przywoływano więc ich za pomocą bambusowego patyczka umieszczanego przed domem. Z biegiem czasu rodzice, chcąc zwrócić uwagę bóstw i zapewnić dziecku pomyślność, ustawiali już nie patyczki, lecz gigantyczne maszty, osiągające nawet 20 metrów wysokości. Potem wieszano na nich kolorowe tkaniny, które szybko zmieniły się w karpie. W Japonii wierzono, że karpie po przepłynięciu pod prąd trudnego odcinka rwącej rzeki Huanh He zmieniają się w smoki, w silne zwierzęta cechujące się nadzwyczajną dobrocią i wiarą. Rodzice, wieszając karpie, składali równocześnie życzenia pomyślności swoim dzieciom. Pragnęli, aby ich dzieci miały siłę woli, aby skutecznie stawiały czoło przeciwnościom losu, aby były tak dobre i śmiałe jak karpie koinobori. Japoński Dzień Dziecka już od osiemnastu lat gromadzi w Muzeum Manggha tłumy dzieci. Co roku program przygotowywany jest tak, by zapoznać je z wybraną dziedziną kultury japońskiej: były już pokazy judo i karate, wiersze haiku, karaoke, japońska architektura, kaligrafia, manga i anime... W tym roku przewodnim tematem będzie oczywiście góra Fuji – zabierzemy naszych gości na wycieczkę na najwyższy szczyt Japonii. Święto jak zwykle zapowiada się wspaniale; w programie między innymi origami, kaligrafia, malowanie japońskich znaków na buziach, zabawy i nagrody.
Poprawiony (wtorek, 01 maja 2012 11:28)
Od dzisiaj już w sprzedaży:
Highschool of the Dead tom 6
Komuro i reszta próbują wydostać się z centrum handlowego. To, co wydawało się rajem, zamienia się w piekło, gdy tylko pojawiają się tam umarli. Niestety, nawet mając dobry plan i organizację, aby grupa mogła przetrwać, czasami trzeba poświęcić jednostki...
Kuroshitsuji tom 4
Londyn, stolica Imperium Brytyjskiego, musi stawić czoła kolejnej serii dziwnych przestępstw. Miasto żyje plotkami na temat tego, kto może stać za atakami na Brytyjczyków powracających do kraju z Indii. Dobre imię rodziny królewskiej zostaje narażone na szwank, tak więc młody hrabia Phantomhive razem ze swoim kamerdynerem Sebastianem ruszają śladem przestępcy! Przypadkiem krzyżują ścieżki z Hinduskim młodzieńcem, który podaje się za księcia Bengalu, oraz jego nadzwyczajnym kamerdynerem... Między kamerdynerami rodzi się rywalizacja. czy ostateczny pojedynek przyjdzie im spędzić w... kuchni?!
Tak wiem nie napisałem wieki nic i wieki też nic nie zrobiłem na Motto, przepraszam obiecuje poprawę... Zacznę może od najbardziej zaniedbywanego działu, czyli gier japońskich.
GO jest przede wszystkim grą, która cechuje się wysoka kulturą i odpowiednim zachowaniem. Są pewne nie pisane reguły jak postępować podczas grania. Każdy początkujący, czy też zaawansowany gracz powinien je znać i się do nich stosować. Ba, niektórym powinno się je wbijać do głowy za pomocną młotka. Zachowanie i kultura przy gobanie to temat rzeka, są jednak pewne rzeczy, które nad wyraz mnie irytują, czy to podczas grania na żywo, czy w internecie.
Grając w go powinniśmy się odnosić z szacunkiem zarówno do gobanu, kamieni jak i gracza. Nie mogę wprost znieść jak stoi na gobanie coś innego niż kamienie czy gosu, no nie mogę zabijcie mnie, ale dostaje wtedy gorączki. Drugą rzeczą, która mnie dręczy (głownie na kgsie) to brak kultury przeciwników, czy to tak trudno powiedzieć "Hi good game" ? nie wymagam, żeby ktoś klękał przede mną, ale ja staram się zawsze przywitać chociaż. Brak minimum kultury skutkuje u mnie opuszczenie gry przed 10 ruchem (do 10 ruchów kgs nie zaliczy tego jako ucieczkę). Kolejna rzecz jaka sprawia, że mam ochotę coś komuś zrobić, to poddawanie się przy liczeniu pkt... Rozumiem, że można nie umieć wyniku oszacować, ale kgs liczy punkty i wychodzę + 60, a tu ten kretyn mi się podda, za takie coś dziękuję. Kolejna rzecz to przeklinanie na przeciwnika, ileż to razy się zdarzyło, że masakruję kogoś a ten mnie wyzywa... Raz nawet się zdarzyło, że gość wygrywał ale grałem sekwencję, która zabijała mu część kamieni zostałem zwyzywany... Takich od razu do admina zgłaszać, nie ma tolerancji dla chamstwa w go. Ucieczki, te o dziwo mnie nie irytują tak bardzo. Są wredne, ale do przeżycia, lecz jestem skłonny dać przy tym kredyt zaufania (net może zerwać albo mama na zupę woła, różne rzeczy), kgs i tak zaliczy mi to za pół roku na wygraną dla mnie, zaczekam.
To chyba większość moich frustracji, powinienem jeszcze w sumie dodać własną głupotę, gdy gram coś naprawdę dziwnego i dostaje za to po dupie, jestem zły na siebie wtedy ekstremalnie... Postaram się następnym razem napisać o tym co lubię w go. A na razie dzięki za czytanie tych wywodów...
Poprawiony (piątek, 13 kwietnia 2012 20:05)
Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha
zaprasza dzieci od lat 3 do 100
na Bajki japońskie
26 lutego 2012, godzina 11.00
Bajki japońskie wracają w nowej odsłonie!
Projekt przygotowany z myślą o najmłodszej publiczności
zapraszamy do dziwnego świata japońskich bajek
oraz na towarzyszące im warsztaty: origami, kaligrafii, tworzenia pieczątek,
zabawy w oparciu o japońskie techniki plastyczne.
Cykl wykładów Fuji-san i Fuji-yama. Narracje o Japonii
Organizatorzy: Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha oraz Zakład Japonistyki i Sinologii Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce: Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej manggha
Czas: zawsze w środę, 18.00–19.30
|